90 J. Kochanowski „Pieśń świętojańska o Sobótce” J. Kochanowski „Pieśń świętojańska o Sobótce”
Pieśń Panny XII należy do cyklu zatytułowanego
Pieśń Panny XII wyraża wiarę w to, że szlachcic może zna–
leźć swoją Arkadię, krainę wiecznego szczęścia, którą jest
Kochanowski idealizuje wieś. Ukazuje jej zalety, wylicza
przyjemności i „pożytki”z płynące z pracy na roli, choć jednocze–
śnie ma świadomość, że jest ich tak wiele, że nie starczy dnia,
by wymienić wszystkie.
Dzień tu, ale jasne zorze
Zapadłyby znowu w morze,
Niżby mój głos wyrzekł wszytki
Wieśne wczasy i pożytki
Życie na wsi pozwala człowiekowi zachować niezależność
i spokój, jakich nie dadzą żadne inne zawody. Z niechęcią odnosi
się poeta do życia dworskiego. Nie budzi też jego zachwytu ani
praca prawnika, ani żeglarza czy żołnierza. Wszystkie te zajęcia
są albo niebezpieczne, albo nie dają zadowolenia, poczucia wo–
lności i godności.
Inszy sie ciągną przy dworze
Albo żeglują przez morze,
Gdzie człowieka wicher pędzi,
A śmierć bliżej niż na piędzi.
Najdziesz, kto w płat język dawa,
A radę na funt przedawa;
Krwią drudzy zysk oblewają,
Gardła na to odważają.
Zdaniem Człowiek w twej pieczy uczciwie
Bez wszelakiej lichwy żywie:
Pobożne jego staranie
I bezpieczne nabywanie.
[...]
Jemu sady obradzają,
Jemu pszczoły miód dawają;
Nań przychodzi z owiec wełna
I zagroda jagniąt pełna.
[...]
W rzece ma gęste więcierze,
Czasem wędą ryby bierze;
A rozliczni ptacy w koło
Ozywają sie wesoło.
Życie ziemianina, podporządkowane rytmowi natury, podzie–
lone jest na czas pracy, odpoczynek i na towarzyskie rozrywki.
Skoro też siew odprawiemy
Komin w koło obsiędziemy.
Tam już pieśni rozmaite,
Tam będą gadki pokryte,
Tam trefne plęsy z ukłony,
Tam i cenar, i goniony.
Radość daje szlachcicowi–ziemianinowi szczęście rodzinne.
Dobra i troskliwa żona zajmuje się domem,