TANI WARSZTAT GRAFIKA Zaawansowane programy do obróbki grafiki, takie jak na przykîad ImageFX czy Art Department Professional, sâ dla niezbyt zasobnego w gotówkë twórcy lub miîoônika komputerowej grafiki bardzo drogie. Jest jednak doôê proste rozwiâzanie tego problemu. Jarosîaw Horodecki Chodzi oczywiôcie o programy typu shareware oraz public domain, których z caîâ pewnoôciâ na amigowym rynku nie brakuje. Programy te ustëpujâ pod wieloma wzglëdami rozbudowanym pakietom komercyjnym, jednak ich nie kwestionowanâ chyba przez nikogo zaletâ jest to, ûe dostëpne sâ za darmo lub po zapîaceniu autorowi niemal symbolicznej opîaty rejestracyjnej. Po kilku godzinach spëdzonych na przeglâdaniu zawartoôci katalogu gfx/ w internetowym archiwum Aminetu udaîo mi sië znaleúê kilka interesujâcych programów, zajrzaîem równieû do swojej prywatnej kolekcji, gdzie odnalazîem jeszcze kilka ciekawych narzëdzi. A oto, co udaîo mi sië odszukaê. Najmniejszym programem jest IFF-FX w wersji 1.1 autorstwa Ralfa Treuherza. To narzëdzie, liczâce niewiele ponad 30 KB, daje do dyspozycji kilka interesujâcych efektów. Poniewaû potrafi jednak odczytywaê tylko pliki zapisane w formacie IFF-ILBM, zakres jego zastosowaï jest nieco ograniczony. Moûliwoôci programu to wczytanie wskazanego obrazka, wykonanie wybranego przeksztaîcenia oraz zgranie obrobionej w ten sposób grafiki do innego, wybranego pliku. Uûytkownik ma do dyspozycji dokîadnie dziewiëê efektów, które jednak zawsze dziaîajâ w ten sam sposób, tzn. nie ma moûliwoôci wybrania wîasnych parametrów, które miaîyby wpîyw na sposób dziaîania wybranej funkcji. Wybraê moûna jeden z nastëpujâcych efektów: grey (konwersja do odcieni szaroôci), amplitude (zmiana krawëdzi obiektów), phase (funkcja majâca wpîyw na krawëdzie obiektów na obrazku), outline (wykonanie czegoô w rodzaju pîaskorzeúby), smooth (rozmycie obrazka), median (dziaîa podobnie jak "smooth", ale nieco dokîadniej i, co za tym idzie, wolniej), sharpen ("wyostrzenie" obrazka), halve (przeskalowanie wymiarów o poîowë) oraz invert (inwersja kolorów). Wszystkie dokonywane na obrazkach przeksztaîcenia sâ oczywiôcie wyôwietlane na ekranie. Niestety, do dziaîania IFF-FX potrzebuje Amigi wyposaûonej w koôci AGA i nie potrafi skorzystaê z karty graficznej. Niemniej zaletâ jego pozostaje to, ûe jest rozpowszechniany na zasadach freeware w peînej wersji. Znacznie bardziej rozbudowanym programem jest GFX-Lab 24 w wersji 1.7.2, autorstwa Rodrigo Reyesa. Podobnie jak IFF-FX w powszechnie dostëpnej wersji nie jest pozbawiony ûadnych funkcji, nie wymaga wiëc rejestracji i uiszczania dodatkowych opîat z tytuîu jego uûytkowania. GFX-Lab 24 akceptuje juû nieco wiëcej róûnych formatów graficznych. Jest w stanie wczytaê obrazki zapisane jako: IFF-ILBM, IFF-24, JPEG, TARGA oraz PMG. Korzysta równieû z systemowych datatype'ów, moûna wiëc wczytaê dowolny obrazek, który moûe byê równieû wyôwietlony przez systemowe Multiview. Daje to wîaôciwie nieograniczone moûliwoôci rozbudowy. Nieco inaczej przedstawia sië sprawa zgrywania obrazków. Tutaj juû nie moûna korzystaê z datatype'ów, GFX-Lab 24 daje jednak moûliwoôê zgrania obrazka w jednym z wymienionych juû wyûej odczytywanych formatów, a dodatkowo moûna skorzystaê takûe z formatu GIF oraz PCX. Do podstawowych zastosowaï to w zupeînoôci wystarczy. Oczywiôcie prosta konwersja to nie wszystko, co GFX-Lab potrafi. Program ten dysponuje takûe 24 wbudowanymi efektami, z których moûna skorzystaê, przy czym w odróûnieniu od IFF-FX efekty majâ definiowalne parametry. Uzyskujemy wiëc dostëp do naprawdë niezîego narzëdzia. Nie bëdë oczywiôcie wymieniaî i omawiaî wszystkich dostëpnych efektów, o kilku jednak warto wspomnieê. Moûna wiëc skorzystaê z tak prostych operacji, jak zamiana kolorowego obrazka na odcienie szaroôci, skalowanie o zadany wskaúnik, inwersja kolorów, czy teû obracanie obrazka o zadany kât. Sâ jednak równieû nieco bardziej wyrafinowane funkcje, jak choêby swoiste "zawirowanie" obrazka, naruszenie oryginalnych barw lub przerobienie na pseudo-mozaikë. Generalnie jest wiëc w czym wybieraê. Warto teû wspomnieê, ûe dla GFX-Laba nie stanowi problemu niewielka iloôê wolnej pamiëci. Ma on wbudowane mechanizmy zarzâdzania pamiëciâ wirtualnâ i to nie wymagajâce procesora z ukîadem MMU. Dziëki temu w zasadzie kaûdy amigowiec moûe do woli przerabiaê nawet najbardziej skomplikowane obrazki, jeûeli oczywiôcie ma twardy dysk. Do wad programu natomiast zaliczyê trzeba niezbyt duûâ szybkoôê wykonywania poszczególnych operacji, która nie ma odzwierciedlenia w jakoôci uzyskiwanych efektów. W profesjonalnych pakietach sâ one jednak nieco lepsze. Poza tym GFX-Lab nie najlepiej radzi sobie z korzystaniem z rozdzielczoôci oferowanych przez karty graficzne. Trzeba jednak pamiëtaê, ûe GFX-Laba otrzymujemy za darmo. Kolejnym doôê interesujâcym programem jest Image Engineer w wersji 3.2 autorstwa Simona Edwardsa. Dodatkowo program wymaga zainstalowania biblioteki SuperView, równieû dostëpnej na amigowym rynku public domain. Dziëki temu Image Engineer potrafi odczytywaê i zapisywaê wiele róûnych formatów graficznych, których obsîugë zapewnia wîaônie wspomniana biblioteka. Oto lista najwaûniejszych z nich: BMP, C64 Koala, EPS, PBM, GIF, WindowsIcon, IFF-ACBM, IFF-DEEP, IFF-ILBM, IFF-YUVN, IMG, JPEG, MacPaint, PCD, PCX, QRT SunRaster, TARGA, TIFF, a takûe amigowe datatype'y. Dostëpnych formatów jest wiëcej, a jeszcze wiëcej bëdzie ich w nowszych wersjach SuperView. Efektów jest tym razem sporo. Wszystkie rozmieszczone sâ w rozwijanych menu i dostëpne w kaûdej chwili. Wczytany obrazek wyôwietlany jest w okienku umieszczonym na ekranie programu w wersji "preview", choê jeûeli korzystamy z 16- lub 24-bitowego ekranu wyôwietlanego przez kartë graficznâ, bëdzie to wîaôciwie taki sam obrazek, jaki otrzymamy przy wyôwietlaniu na osobnym ekranie, co oczywiôcie jest równieû moûliwe. Niekiedy wystarczy zresztâ zwykîe agowe 256 kolorów. Z efektów dostëpne sâ oczywiôcie wszystkie podstawowe funkcje, jak obroty, skalowanie, odbicia lustrzane, powiëkszenia. Moûna teû manipulowaê paletâ kolorów obrazka, zarówno bezpoôrednio zmieniajâc kolory, jak i korzystajâc z funkcji globalnych, czyli regulacji jasnoôci, kontrastu, poziomu gamma. Moûna teû obliczyê histogramy, okreôlajâce wykorzystanie kolorów, ich natëûenie. Oczywiôcie sâ teû nieco bardziej skomplikowane efekty, choê spotykane równieû w wielu innych programach. Zaliczyê moûna do nich filtry, umoûliwiajâce oddzielanie róûnych wyznaczonych barw, wyostrzanie i rozmywanie obrazka czy tzw. convolutions, umoûliwiajâce dokonywanie bardziej skomplikowanych przeksztaîceï w ramach wyznaczonych pól. Do zalet programu moûna takûe zaliczyê duûâ szybkoôê dziaîania. Niejedna funkcja dziaîa szybciej niû w profesjonalnych pakietach, a otrzymywane rezultaty wcale nie ustëpujâ wynikom pracy tych pakietów. Uûycie biblioteki SuperView daje spore moûliwoôci rozbudowy, a korzystanie ze sterowników obrazu, oferowanych przez SuperView, pozwala wyôwietlaê obrazki na wiëkszoôci popularnych kart graficznych. Image Engineer nie najgorzej radzi sobie takûe z systemem CyberGFX i oferowanâ przez niego moûliwoôciâ otwierania 24-bitowych ekranów systemowych. Wadâ programu jest jedynie koniecznoôê jego zarejestrowania. Wersja powszechnie dostëpna ma limit wielkoôci obrazków oraz wprowadzony requester, przypominajâcy o koniecznoôci zapîacenia 35 USD za rejestracjë programu. Mimo wszystko nie jest to jednak wiele, jak na program o zupeînie niezîych moûliwoôciach. Niewâtpliwie jednym z najpopularniejszych pakietów graficznych w zbiorze oprogramowania shareware'owego jest doskonaîe Image Studio autorstwa Andy'ego i Grahama Deanów. Ten stale udoskonalany program dostëpny jest obecnie w wersji 2.3.0. Niestety, w dostëpnej w Aminecie wersji obcina on wielkoôê wczytywanych obrazków do rozmiarów 512 na 512 pikseli, co bywa nieco kîopotliwe. Wystarczy sië jednak zarejestrowaê, pîacâc autorom 30 USD, aby uzyskaê peînâ wersjë programu. Jak sië zaraz okaûe, nie jest to kwota wygórowana. Wymagania sprzëtowe programu sâ stosunkowo niewielkie. Wystarczy dowolny model Amigi z systemem 2.04 lub nowszym, trochë wolnego miejsca na twardym dysku oraz okoîo 1 MB wolnej pamiëci. Jest to oczywiôcie absolutne minimum. Warto zaznaczyê, ûe zapotrzebowanie na tak niewielkâ iloôê wolnej pamiëci osiâgniëto dziëki zastosowaniu wbudowanej obsîugi pamiëci wirtualnej, nie wymagajâcej zresztâ korzystania z MMU. W zasadzie moûna wiëc z Image Studio korzystaê nawet na zwykîej A500, wyposaûonej tylko w twardy dysk. W praktyce jednak warto zaopatrzyê sië w szybszy procesor (dostëpna jest wersja zoptymalizowana dla MC68020 i lepszych procesorów), troszkë wiëcej RAM-u (przynajmniej 2 MB Fast) i system 3.0. Gwarantuje to zupeînie przyzwoite dziaîanie programu. Co jednak Image Studio potrafi? Korzystajâc z wîasnych procedur wczytujâcych potrafi odczytaê wszystkie popularne formaty graficzne, takie jak: IFF-ILBM, IFF24, BMP, GIF, IFF-DEEP, JPEG, PCX, PNM, QRT, SGI, Targa, TIFF oraz oczywiôcie standardowe datatype'y z systemu 3.0. Nagraê gotowy obrazek moûna w tych samych formatach, oczywiôcie z wyjâtkiem datatype'ów, a dodatkowo równieû jako EPS. W praktyce sâ to moûliwoôci zupeînie wystarczajâce. Image Studio pracuje oczywiôcie na danych 24-bitowych, jeûeli jest to konieczne. Bez problemu radzi sobie z sytemem CyberGFX, którego moûliwoôci potrafi w peîni wykorzystaê. Jest to niewâtpliwie istotna zaleta dla wszystkich posiadaczy kart graficznych. Doôê interesujâca jest takûe moûliwoôê pracy z obrazkami o rozmiarach do 32000 x 32000 pikseli (w peînej wersji), a takûe na ich wybranych za pomocâ odpowiedniej funkcji fragmentach. Dostëpna jest takûe wielopoziomowa funkcja UNDO, która jest bardzo pamiëcioûerna, co jednak szczególnie nie dziwi. Dla poczâtkujâcych uûytkowników dostëpna jest takûa staîa pomoc, która moûe byê wîâczona w kaûdym momencie pracy z programem. Najwaûniejsze sâ oczywiôcie funkcje, jakie Image Studio oferuje. Jak w kaûdym dobrym programie przeznaczonym do obróbki grafiki, dostëpne sâ podstawowe narzëdzia globalnej manipulacji barwami obrazu, tzn. jasnoôciâ, kontrastem i natëûeniem poszczególnych skîadowych, a nawet konkretnych barw w wyznaczonym zakresie. Jest teû oczywiôcie skalowanie obrazu oraz moûliwoôê zmniejszenia liczby kolorów, z jakich korzysta. Moûna w tym wypadku wîâczyê wybrany mechanizm ditheringu, co znacznie poprawia koïcowy rezultat. Doôê ciekawe sâ równieû efekty specjalne, jak na przykîad rozmycie obrazu tak, jakby byî oglâdany przez zmroûonâ szybë, rozmycie obrazu, aby wygîâdaî jak nieostre zdjëcie, czy teû przerobienie go na mozaikë ôciennâ lub pîaskorzeúbë. Generalnie moûliwoôci otrzymania bardzo efektowych rezultatów sâ naprawdë spore. Duûym uîatwieniem jest takûe wbudowany port ARexxa, dziëki któremu moûliwe jest poddawanie obróbce serii obrazków czy przesyîanie danych miëdzy róûnymi programami. Inwencjë autor pozostawia juû uûytkownikowi, choê do Image Studio doîâczonych jest kilka przykîadowych programów. Na tym chciaîbym zakoïczyê przeglâd tanich programów przeznaczonych do obróbki grafiki, jakie dostëpne sâ na amigowskim rynku oprogramowania public domain i shareware. Programów tych jest oczywiôcie znacznie wiëcej, jednak w wyborze swoim kierowaîem sië ich wszechstronnoôciâ, moûliwoôciami oraz cenâ, co doprowadziîo do wybrania tych czterech omówionych przeze mnie pozycji. Warto jeszcze zaznaczyê, ûe nie zawsze konieczne jest siëganie do tak rozbudowanych narzëdzi. Prosta konwersja obrazka z jakiegoô formatu na IFF moûliwa jest zwykle juû za pomocâ prostych przeglâdarek, których wiëkszoôê dysponuje takimi funkcjami.