VALHALLA III -- FORTRESS OF EVE Cykl >Valhalla< -- gier przygodowych okreôlanych przez producenta, firmë Vulcan Software, jako "speech adventure", doczekaî sië kolejnej pozycji. Mimo kontrowersyjnych opinii o tej grze, fakt, ûe zostaîa juû wydana trzecia jej czëôê, doôê dobrze ôwiadczy o zdobytym uznaniu graczy. Tym razem przygody gîównego bohatera -- ksiëcia -- skupiajâ sië wokóî spraw sercowych. Poszukujâc odpowiedniej kandydatki na maîûonkë odkrywa on, ûe wszystkie panny na wydaniu, poza jednâ, zniknëîy w tajemniczych okolicznoôciach. Okazuje sië, ûe za caîâ aferâ kryje sië troskliwa mamusia -- wiedúma Eve, która w ten oto prosty sposób pozbyîa sië konkurencji dla swojej córeczki. Ksiâûë, nie bëdâc zadowolonym z takiego obrotu sprawy, postanawia wyjaôniê sobie z Eve kilka punktów spornych i wreszcie znaleúê swojâ wymarzonâ wybrankë. Jak przy kaûdej kontunuacji, z miejsca rodzi sië pytanie, co sië zmieniîo w grze w stosunku do poprzednich czëôci? Dostëpne opcje, a przede wszystkim sposób obsîugi, wîaôciwie sië nie róûniâ. System ten doôê dobrze sië sprawdziî, po co go wiëc poprawiaê? Jednym niewielkim, ale za to bardzo potrzebnym, dodatkiem jest opcja mapy. Gracz od poczâtku moûe dokîadnie obejrzeê sobie teren caîego poziomu, drogi prowadzâce do okreôlonej lokacji itd. Jest to bardzo istotne, poniewaû juû pierwszy poziom przypomina nieco labirynt, w którym doôê îatwo sië zgubiê. Warto teû wspomnieê, ûe akcja rozgrywa sië nie tylko w podziemiach, ale takûe w lokacjach naziemnych. Drugâ waûnâ kwestiâ, nad jakâ nieco bardziej popracowali autorzy programu, byîa grafika. Skok w jakoôci moûe nie jest oszaîamiajâcy, ale wyraúnie widaê poprawë. Przede wszystkim zmieniono nieco kât patrzenia. W rezultacie gracz nie widzi wszystkich postaci z góry, ale nieco z boku. Druga istotna poprawa dotyczy kwestii uûycia bardziej zróûnicowanej palety barw. Wprowadzenie kilku intensywnych kolorów w miejsce kolejnych odcieni szaroôci skutecznie niweluje uczucie jednostajnoôci i maîej róûnorodnoôci, które pojawiaîo sië chociaûby w >Valhalli I<. Pod wzglëdem trudnoôci gra jest zbliûona do swoich poprzedniczek. Podobnie wyglâdajâ nawet zadania, stojâce przed graczem. Ograniczajâ sië one gîównie do przeniesienia jednego przedmiotu do innej lokacji, wymienieniu go na inny, poîoûeniu w okreôlonym miejscu itd. Ze wzglëdu na ograniczenia w "engine" gry, nie ma moûliwoôci tworzenia nowych rzeczy z juû istniejâcych. Zachowano pomysî z koniecznoôciâ uûycia w pewnych sytuacjach nadludzkiej siîy, co osiâga sië przez wypicie specjalnej porcji magicznej. Nieco denerwujâce jest ogranicznie liczby przenoszonych przedmiotów tylko do 9. Poniewaû gra jest pomyôlana tak, ûe nie ma w niej jakichô specjalnych ograniczeï co do poruszania sië po caîym poziomie (gracz nie musi poruszaê sië po niewielkim obszarze aû do caîkowitego rozwiâzania wszystkich zagadek w tej lokacji), bardzo szybko stajemy przed dylematem, jakâ rzecz zostawiê, a jakâ wziâê. Powiâzania logiczno-skutkowe miëdzy przedmiotami a sytuacjâ lub miejscem bywajâ bardzo odlegîe, co, jak îatwo przewidzieê, podnosi wydatnie poziom trudnoôci gry. Zgodnie z przewidywaniami zachowano w caîoôci pomysî ze stosowaniem zdigitalizowanej ludzkiej mowy. Kaûdâ czynnoôê, reakcjë bohatera, czy teû opis przedmiotu sîyszymy w postaci sampli (dla tych, którzy nie czujâ sië mocni w angielskim, pozostawiono równieû tradycyjne napisy). Zdziwiîa mnie nieco ich niska jakoôê. Jest to tym dziwniejsze, ûe nie sâ one nawet skompresowane. Nie brak miejsca na dyskietkach byî wiëc powodem obniûenia jakoôci sampli. Rodzi sië zatem pytanie: co byîo tego powodem? >Valhalla III -- Fortress of Eve< jest skierowana przede wszystkim do osób, które juû wczeôniej miaîy w rëkach poprzednie czëôci cyklu. Wprowadznie jedynie niewielkich zmian na lepsze, gîównie w grafice, raczej nie przyciâgnie zwolenników tradycyjnych gier przygodowych, ale fani Valhalli powinni byê zadowoleni. Roman Sadowski 1 MB, HD tak, wszystkie Amigi. >Valhalla III -- Fortress of Eve< Vulcan Software Grafika 70 Dúwiëk 80 Pomysî 80 Atrakcyjnoôê 60 Brutalnoôê 5 Ogólnie 70