BRYDÛ Brydû to w opinii wiëkszoôci graczy jedna z najciekawszych gier karcianych. Ma ona jednak mankament. Ûeby w niâ zagraê, trzeba zebraê cztery osoby, a co najmniej trzy, jeôli zdecydujemy sië zagraê z tzw. dziadkiem (co jednak nie daje peînej satysfakcji). Co w takim razie ma poczâê fan tej gry, jeôli nie moûe znaleúê dostatecznej liczby partnerów, a koniecznie chciaîby jednak zrobiê kilka robberków? Pozostajâ jedynie programy komputerowe. Do tej pory pojawiîo sië niewiele tego rodzaju gier dla Amigi, do bardziej znanych zaliczyê moûna >Bridge v. 6.0<. Teraz dziëki firmie Avalon moûemy zapoznaê sië z polskâ produkcjâ w tej dziedzinie. Pierwsze wraûenie jest bardzo pozytywne. Przyzwoity interfejs, niezîa grafika, bez "fajerwerków", ale czytelna i funkcjonalna. Bliûszâ znajomoôê z grâ zaczâîem od przeglâdu dostëpnych opcji. Trzeba przyznaê, ûe dajâ one doôê interesujâce moûliwoôci konfiguracji. Moûemy na przykîad okreôliê warunki przebiegu licytacji. Konwencji licytacji jest mnóstwo, ale tak naprawdë w grze moûna sië posîugiwaê kilkoma standardami (miëdzy innymi popularnâ treflówkâ). Moûemy regulowaê zarówno siîë rëki, z jakâ komputer przystâpi do gry, jak i kilka innych kryteriów, dotyczâcych przebiegu licytacji. >Brydû< oferuje wariant gry zarówno dla jednej osoby, jak i dla kilku. W tym ostatnim wypadku, jak îatwo sië domyôliê, sâ pewne ograniczenia, wynikajâce z faktu, ûe ûaden gracz nie moûe przecieû widzieê kart innego (oczywiôcie poza osobâ, która podczas rozgrywki trzyma tzw. stolik). Pozostaje jedynie rotacja przed ekranem monitora, co czyni rozgrywkë doôê nuûâcâ. Obsîuga programu jest doôê starannie przemyôlana. Opcje dostëpne na ekranie w postaci piktogramów wybiera sië myszâ. Jedyna uwaga dotyczy wielkoôci niektórych gadûetów. Na ekranie monitora sâ one jeszcze dobrze widoczne, ale jeôli mamy jedynie telewizor i uûywamy modulatora, to stajâ sië one maîo czytelne i wymagajâ wysilania oczu. Kaûda gra tego rodzaju, choêby nie wiem jak byîa wykonana, to i tak jest oceniana przede wszystkim ze wzglëdu na jakoôê zastosowanego w niej algorytmu. Mówiâc szczerze, jeszcze nie spotkaîem naprawdë dobrego engine'u brydûowego. Wspomniany wyûej >Brigde v. 6.0< licytowaî dobrze, ale bez polotu, rozgrywaî teû nieúle, ale jak sië przekonaîem, tylko dlatego, ûe program czësto oszukiwaî, podglâdajâc karty przeciwników. Czym innym bowiem wytîumaczyê fakt, ûe komputer na poczâtku rozgrywki impasuje przez 4, czy nawet 5 figur, i co gorsza taki impas mu wychodzi? Recenzowany >Brydû< takûe nie jest pozbawiony wad. Po rozegraniu kilkudziesiëciu robbrów îatwo zauwaûyê, ûe stanowczo zbyt czësto komputer dâûy do kontraktu 3 bez atu, mimo ûe karta zdecydowanie preferuje grë w kolor. Efektem tego sâ sytuacje, kiedy w sumie przy bâdú co bâdú niewysokim kontrakcie na porzâdku dziennym sâ wpadki bez 5. Takûe partner gracza sterowany przez komputer czasami nie wiadomo dlaczego forsuje swój kolor, kiedy ma równie silnâ kartë na poparcie. Poniewaû jednak, jak juû mówiîem, sam jestem amatorem, a sposobów licytacji jest wiele, prawdopodobnie te nieporozumienia wynikajâ z odmiennej konwencji licytacji. Spore zastrzeûenia moûna teû mieê do rozgrywki. Z tego, co zauwaûyîem, komputer czësto gra doôê ryzykownie -- nie zostawia sobie trzymaï podczas gry bez atu, z kolei w grze w kolor doôê nonszalancko potrafi sië pozbyê atu. Momentami zdziwienie budzâ wyjôcia w blotki w kierunku sîabego stolika, mimo ûe komputer ma jeszcze kilka tzw. pewnych lew. Czym sië moûe skoïczyê danie inicjatywy juû na poczâtku rozgrywki, nie trzeba chyba nikomu wyjaôniaê. Taka taktyka, jeôli na przykîad wychodzi impas lub po prostu przy odpowiedniej dozie szczëôcia, przynosi czasem dobre rezultaty, ale zbyt czësto koïczy sië teû bardzo duûymi wpadkami. Pewnâ niedogodnoôciâ w grze jest brak podczas rozgrywki wglâdu w przebieg licytacji. Rozumiem, ûe miaîo to urealniaê grë, ale w rezultacie niepotrzebnie jâ utrudnia. W ramach treningu moûna êwiczyê osobno licytacjë i rozgrywkë, dodatkowo ustawiajâc sobie odpowiedniâ siîë wîasnych kart. W przeciwieïstwie do normalnej gry widzimy wtedy wszystkie karty partnerów. Jest to w sumie dobry sposób na zapoznanie sië z zasadami gry w brydûa i podstawowymi trikami, jakie sië w nim stosuje. Jak juû wspominaîem, grafika (zwîaszcza opcje z odzywkami oraz same karty) jest porzâdnie wykonana, ale przy korzystaniu z telewizora moûe staê sië maîo czytelna. Z tego teû powodu stanowczo odradzam korzystanie z opcji maîych kart. Nie zaszkodziîoby teû dodaê opcji, pokazujâcej wyniki gry nie tylko z bieûâcego robbra, ale z wiëkszej liczby rozgrywek. Wystawiajâc koïcowâ oceny miaîem dylemat. Z jednej strony program ma ewidentne niedociâgniëcia w algorytmie gry, z drugiej strony nie widziaîem jeszcze naprawdë mocnego engine'u brydûowego. No cóû, chyba trzeba bëdzie sië zadowoliê przysîowiowym wróblem w garôci. Mam jednak nadziejë, ûe twórcy gry nie spocznâ na laurach i jeszcze popracujâ nad swoim dzieîem. Roman Sadowski 1 MB, HD Tak, wszystkie Amigi, cena:....................... >Brydû< L.K. Avalon Grafika 70 Dúwiëk 50 Pomysî 75 Atrakcyjnoôê 75 Brutalnoôê 5 Ogólnie 70