PRIMAL RAGE Pozycjë të zapowiadano od dîuûszego czasu. Miaîa to byê rzucajâca na kolana bijatyka, przeniesiona bezpoôrednio z automatów (gdzie cieszyîa sië wielkim powodzeniem). Zgodnie z panujâcâ obecnie na rynku doôê denerwujâcâ tendencjâ wydano najpierw wersjë pecetowâ, a dopiero na samym koïcu amigowâ. Fabuîa >Primal Rage< jest stosunkowo oryginalna. Zamiast ludzi walczâcych w turniejach mamy tu do czynienia z pojedynkami potëûnych potworów, które po zagîadzie ludzkiej cywilizacji opanowaîy ôwiat. To, ûe gra ta powinna robiê dobre wraûenie, zwîaszcza od strony graficznej, zapowiadaî fakt, ûe ukazaê sië miaîa jedynie w wersji dla A1200. Potraktowano të zapowiedú chyba zbyt dosîownie. >Primal Rage< uruchamia sië bowiem jedynie na goîej tysiâcdwusetce. Zapomnieê naleûy o kartach turbo czy choêby twardym dysku. Efekt takiej decyzji jest ûaîosny. Poza uciâûliwâ ûonglerkâ dyskami, w pierwszej chwili poraûony byîem grafikâ. I, niestety, nie byî to zachwyt. Majâc moûliwoôê porównania, jak wyglâda wersja pecetowa, doszedîem do wniosku, ûe ûeby zmieôciê wszystkie klatki animacji, dúwiëki itd. autorzy >Primal Rage< skonwertowali grafikë do 64 kolorów. Zabieg ten, co gorsza, nie zostaî dobrze przeprowadzony. Efekt jest taki, ûe stwór, który w "oryginale" byî niebiesko-czerwony, przybiera szarobure barwy tîa. Stanowczo zbyt maîo jest równieû sampli -- tylko trochë porykiwaï i uderzeï. Poczâtek, jak widaê, nie byî zbyt obiecujâcy. Na szczëôcie sama gra rekompensuje w pewnym stopniu wspomniane wczeôniej niedociâgniëcia. Tym co sië powinno kaûdemu podobaê w >Primal Rage<, jest przede wszystkim bardzo zróûnicowany wybór postaci. Nie jest ich wprawdzie zbyt wiele (7), ale za to kaûda z nich ma zróûnicowane ciosy, a co waûniejsze, róûniâ sië one warunkami fizycznymi. Jedne z nich dysponujâ potëûnym uderzeniem, ale sâ mniej ruchliwe, w wypadku innych preferowane jest prowadzenie walki na dystans lub wykorzystywanie atutu szybkoôci. Tradycyjnie juû dodano sporâ liczbë uderzeï specjalnych, a takûe znanych z >Mortal Kombat< fatality. Podobnie jak w wymienionej wyûej grze uûycie czëôci z nich jest utrudnione przez koniecznoôê wykonania skomplikowanej sekwencji ruchów, co w ferworze walki nie zawsze jest moûliwe. Zupeînie oryginalnym pomysîem jest dodanie wskaúnika (oprócz tradycyjnej siîy ûycia). Jego poziom okreôla moûliwoôê chwilowej utraty przytomnoôci przez sterowanego przez nas potwora. Zarówno obniûenie, jak i podwyûszenie jego wskazaï jest ôciôle zwiâzane z konkretnym stworem. W toku walki moûna teû zdobywaê tak zwane combos, czyli specjalne bonusy, podnoszâce efektywnoôê naszego "zawodnika". Innym innowacyjnym pomysîem, doôê zresztâ makabrycznym, jest zjadanie plâczâcych sië pod nogami wyznawców (dla pozostaîoôci ludzkich te giganty wydajâ sië bogami) w celu regeneracji siîy. Grono tych potencjalnych "przekâsek" roônie wraz z pokonywaniem kolejnych przeciwników i opanowywaniem znajdujâcych sië pod ich wîadaniem terenów. Na plus >Pirmal Rage< zaliczyê moûna teû szerokie moûliwoôci konfiguracyjne. Ustawia sië liczbë rund, czas ich trwania, kredyty, a nawet skutecznoôê uderzeï. Wspomniane wczeôniej ograniczenia graficzno-muzyczne zostaîy, jak sië wydaje, wykorzystane do ulokowania w pamiëci duûej liczby klatek animacji potworów. Niewâtpliwie jest ona bardzo pîynna i zróûnicowana. Dlaczego jednak nie uwzglëdniono posiadaczy bardziej rozbudowanych konfiguracji i wyrównano poziom w dóî, to pytanie pozostanie chyba bez odpowiedzi. Szkoda, bowiem wersja z "normalnâ", wykonanâ w 256 kolorach grafikâ, uruchamiajâca sië z twardego dysku, mogîaby staê sië wielkim hitem, na miarë serii >Mortal Kombat<, >Street Fighter<, czy teû >Body Blows<. Roman Sadowski 2 MB, HD Nie, A1200. Primal Rage Warner Interactive Grafika 75 Dúwiëk 65 Pomysî 80 Atrakcyjnoôê 90 Brutalnoôê 60 Ogólnie 85